Kim jest klient?
Budowali biznes na poleceniach i relacjach. Działało świetnie. Aż przestało. Bo duże firmy z Niemiec czy Holandii googlowały ich nazwę i znajdowały… nic. A kiedy konkurencja ma profesjonalną stronę, a Ty nie – wyglądasz jak wydmuszka, nawet z 15-letnim doświadczeniem.

Oczekiwania klienta
UrboInvest miał problem: zero obecności w internecie. Kiedy potencjalni klienci wpisywali ich nazwę w Google – cisza. A w 2025 roku brak strony = brak zaufania.
Czego potrzebowali:
- Profesjonalny wizerunek – pokazać że są tu od wielu lat i wiedzą co robią
- Legitimność – przestać wyglądać jak słaby biznes w oczach dużych korporacji
- Międzynarodowa obecność – strona po polsku i angielsku dla europejskich klientów
- Link do wysłania – wreszcie coś, czego nie muszą się wstydzić
- Prostota – żadnych fajerwerków, tylko konkret: kim są i co robią
Rozwiązanie
Dwujęzykowa strona (PL/EN) w niebiesko-pomarańczowej kolorystyce. Cztery proste podstrony + formularze kontaktowe. Wszystko w 4 tygodnie.
Rezultaty projektu
Strona świeżo po starcie, więc twardych danych jeszcze nie ma. Ale jest coś ważniejszego: UrboInvest przestał się wstydzić swojej obecności w internecie.
Po wielu latach mogą wreszcie wysłać link dużemu klientowi z Niemiec i nie martwić się że pomyśli „co to za dziwna firma?”. Mają stronę która wygląda tak profesjonalnie, jak profesjonalnie pracują.
Co się zmieniło:
- Kiedy ktoś wpisze ich nazwę w Google – znajdzie prawdziwą firmę, nie pustkę
- Mogą konkurować wizualnie z dużymi agencjami outsourcingowymi
- Duże korporacje widzą partnera do współpracy, nie anonimowy byt
W 4 tygodnie dostali dwujęzykową stronę która rozwiązała problem. Teraz wyglądają tak profesjonalnie online, jak pracują offline. Bo jeśli w 2025 nie masz strony, nie istniesjesz. A oni teraz istnieją.








