Kim jest klient?

Na sam początek, chciałbym wyjaśnić pewną bardzo istotną kwestię. W mojej własnej firmie w ostatnim roku zatrudniłem około 18-20 marketerów. Do firm naszych klientów, zatrudniliśmy kolejnych kilkudziesięciu i rzecz, której się nauczyliśmy, która wcale nie jest tak oczywista, to fakt, że marketing manager, czyli ktoś, kto jest odpowiedzialny za marketing firmy, ktoś, kto buduje strategie, zespoły, rozwija tę strategię, rozwija te zespoły, to ktoś inny od marketera specjalisty.

Oczekiwania klienta

Na sam początek, chciałbym wyjaśnić pewną bardzo istotną kwestię. W mojej własnej firmie w ostatnim roku zatrudniłem około 18-20 marketerów. Do firm naszych klientów, zatrudniliśmy kolejnych kilkudziesięciu i rzecz, której się nauczyliśmy, która wcale nie jest tak oczywista, to fakt, że marketing manager, czyli ktoś, kto jest odpowiedzialny za:

  • Marketing firmy, ktoś, kto buduje strategie, zespoły
  • Rozwija tę strategię, rozwija te zespoły
  • To ktoś inny od marketera specjalisty.

To znaczy, między tymi dwiema osobami nie stoi znak równości, to są absolutnie inni ludzie, ale jest w tym układzie pewien bardzo istotny problem, który jest bardzo nieoczywisty. Otóż większość marketerów specjalistów, potrafi udawać marketing managera. Dlaczego? Dlatego, że oni bywają na tych samych konferencjach, czytają te same czasopisma, używają tego samego słownictwa i mogą brzmieć równie wiarygodnie.

Rozwiązanie

Marketera specjalistę jest bardzo trudno odróżnić od marketing managera, czyli od kogoś, kto potrafi zarządzić marketingiem w organizacji. To jest pierwsza informacja i też bezpośredni powód, dla którego większość tych pierwszych rekrutacji, mówiąc wprost, się nie udaje. Firma zatrudnia marketera specjalistę, na przykład kogoś, kto kocha Facebooka i social media i zatrudnia go do swojej firmy i nie uwierzycie, co robi ten specjalista. Facebooka i social media, bo tak jest nauczony, na tym się zna, to potrafi i gdzie nie spojrzy, widzi Facebooka i social media i jak to zrobić, skoro trzeba to zrobić inaczej.

Pierwsze pytanie, które należy sobie zadać, to jaka będzie rola tej osoby, która tutaj przyjdzie. Pierwszą rolą tej osoby jest rozumienie strategii, ale nawet nie tyle strategii marketingowej, co strategii biznesowej – to znaczy ja jako marketer, muszę rozumieć, o co temu biznesowi chodzi, w którym pracuje. Muszę mieć umiejętność bądź kompetencje, co konkretnie strategia oznacza, w jaki sposób się ją tworzy i w jaki sposób się ją rozwija.

Rezultaty projektu

Na sam początek, chciałbym wyjaśnić pewną bardzo istotną kwestię. W mojej własnej firmie w ostatnim roku zatrudniłem około 18-20 marketerów. Do firm naszych klientów, zatrudniliśmy kolejnych kilkudziesięciu i rzecz, której się nauczyliśmy, która wcale nie jest tak oczywista, to fakt, że marketing manager, czyli ktoś, kto jest odpowiedzialny za marketing firmy, ktoś, kto buduje strategie, zespoły, rozwija tę strategię, rozwija te zespoły, to ktoś inny od marketera specjalisty. To znaczy, między tymi dwiema osobami nie stoi znak równości, to są absolutnie inni ludzie, ale jest w tym układzie pewien bardzo istotny problem, który jest bardzo nieoczywisty. Otóż większość marketerów specjalistów, potrafi udawać marketing managera. Dlaczego? Dlatego, że oni bywają na tych samych konferencjach, czytają te same czasopisma, używają tego samego słownictwa i mogą brzmieć równie wiarygodnie.

Edytowalność strony

Na sam początek, chciałbym wyjaśnić pewną bardzo istotną kwestię. W mojej własnej firmie w ostatnim roku zatrudniłem około 18-20 marketerów. Do firm naszych klientów, zatrudniliśmy kolejnych kilkudziesięciu i rzecz, której się nauczyliśmy, która wcale nie jest tak oczywista, to fakt, że marketing manager, czyli ktoś, kto jest odpowiedzialny za marketing firmy, ktoś, kto buduje strategie, zespoły, rozwija tę strategię, rozwija te zespoły, to ktoś inny od marketera specjalisty.

To znaczy, między tymi dwiema osobami nie stoi znak równości, to są absolutnie inni ludzie, ale jest w tym układzie pewien bardzo istotny problem, który jest bardzo nieoczywisty. Otóż większość marketerów specjalistów, potrafi udawać marketing managera. Dlaczego? Dlatego, że oni bywają na tych samych konferencjach, czytają te same czasopisma, używają tego samego słownictwa i mogą brzmieć równie wiarygodnie.

Bardzo często spotykamy się ze stwierdzeniem, że “to tylko strona internetowa…”. Mało klientów zdaje sobie sprawę, że to miejsce, w którym potencjalni klienci szukają odpowiedzi na najważniejsze pytania w kontekście ich firmy lub branży.
Kamila Tomczewska-Wójcik
rodzimyrazem.pl

Podsumowanie

I teraz w jaki sposób sugerowałbym do tego podejść? Przede wszystkim sugerowałbym, żeby pogodzić się z tym, że ta osoba, którą zatrudniłem, nie będzie miała wszystkich tych kompetencji i niektóre z nich będę musiał u niego wykształcić. I między innymi dlatego na przykład powstało SellWise.

  • Dlatego, że bardzo często rekrutujemy marketera dla naszego klienta.
  • Który na przykład szczególnie z tym modułem analitycznym jest często problem.
  • Nasz konsultant pomaga tej osobie nauczyć się tych rzeczy.
  • Możecie też to zrobić bez naszego konsultanta.
  • Czasami też się zdarza, że ludzie nie mają zrozumienia pełnego.

Marketingu, dlatego tutaj stworzyliśmy Akademię Sales Angels i stworzyliśmy tam kierunek dla zarządzających marketingiem właśnie między innymi po to też, żeby rozumieli wszystkie te obszary i też nie stworzyliśmy tego, bo mieliśmy taką fanaberię, tylko naprawdę jest to szalenie potrzebne. Czyli pierwsza informacja jest taka, że warto się pogodzić z tym, że ktoś, kogo zrekrutujecie, nie będzie miał wszystkich tych kompetencji.