Strona główna / Realizacje / Anamija
Strona www dla branży medycznej
Anamija prowadzi w Opolu dwie placówki naraz: stacjonarną Soterię i Centrum Zdrowia Psychicznego z kontraktem NFZ. Jedna strona opisywała je wspólnie, więc pacjent nie wiedział, dokąd właściwie trafił.



Jakie było wyzwanie?
Pod nazwą Anamija działają dwie placówki o zupełnie innym trybie leczenia. Soteria to ośrodek stacjonarny z turnusami rehabilitacyjnymi, a Centrum Zdrowia Psychicznego to poradnie ambulatoryjne i oddział dzienny finansowany przez NFZ. Stara strona opisywała je wspólnie, więc każdy pacjent musiał się domyślać, która ścieżka jest jego.
W tej branży nikt nie szuka nazwy placówki. Rodzic wpisuje w Google „leczenie anoreksji” albo „poradnia psychologiczna dla dzieci” i chce zobaczyć konkretną usługę, nie ogólną opowieść o ośrodku. Anamija leczy siedem różnych zaburzeń, ale żadne z nich nie miało własnej podstrony.
Brakowało też rzeczy, które w zdrowiu decydują o kontakcie: cennika, warunków NFZ, historii pacjentów i nazwisk specjalistów. A każda zmiana treści - nowy wpis, opinia, wystąpienie w mediach - wymagała kontaktu z wykonawcą.
Cele klienta
- Rozdzielić dwie markiSoteria i Centrum Zdrowia Psychicznego mają inny tryb leczenia, więc pacjent ma trafiać do właściwej od pierwszego kliknięcia.
- Podstrona na każde zaburzenieAnoreksja, bulimia, depresja czy OCD to osobne decyzje - i osobne wyszukiwania, więc każde dostaje własną podstronę.
- Strona, którą klient prowadzi samBlog, opinie, cennik i wystąpienia w mediach klient dodaje bez kolejki u wykonawcy.
Rozwiązanie - zakres po zakresie
Projekt i wdrożenie serwisu na WordPressie z Elementorem
Zaczęliśmy od rozdzielenia dwóch marek w jednym menu, a skończyliśmy na 40 podstronach, które klient prowadzi sam.
- Dwie marki w jednym menu
Soteria i Centrum Zdrowia Psychicznego dostały własne gałęzie nawigacji, własne strony główne i własne ścieżki kontaktu. Pacjent wybiera tryb leczenia, zanim przeczyta cokolwiek innego. - Podstrona na każde zaburzenie
Anoreksja, bulimia, kompulsywne objadanie, ortoreksja, depresja, natręctwa i nerwica lękowa - siedem osobnych podstron zamiast jednej listy. Każda odpowiada na inne pytanie wpisywane w Google. - Poradnie, oddział dzienny i NFZ
Po stronie Centrum opisaliśmy cztery poradnie i leczenie dzienne razem z warunkami NFZ: kodem skierowania, godzinami zajęć i tym, że kwalifikacja odbywa się na miejscu. Rodzic nie musi dzwonić, żeby to sprawdzić. - Cennik zamiast pytania o cenę
Osobna podstrona z 37 pozycjami cennika - konsultacje, sesje, turnusy, jadłospisy - z datą obowiązywania. Klient aktualizuje ją sam, bez przebudowy strony. - Dowody zamiast przymiotników
Siedem historii pacjentek, pięć wystąpień w mediach i baza wiedzy z siedmioma artykułami. W tej branży decyzję podejmuje się na podstawie cudzych doświadczeń. - Kontakt i samodzielna edycja
Telefon, adres i godziny otwarcia są na każdej podstronie, a formularz prowadzi do jednej skrzynki. Do tego edytor wizualny, przekazanie dostępów i szkolenie - wpisy i aktualności klient dodaje bez nas.
Jaki był efekt?
Dziś anamija.pl to 40 podstron zamiast jednej opowieści o ośrodku. Pacjent i rodzic trafiają na konkretną usługę, a nie na wizytówkę firmy - i na każdej podstronie mają numer, adres i godziny.
Serwis jest w całości po stronie klienta: nowe artykuły, opinie, wystąpienia w mediach i zmiany w cenniku pojawiają się bez naszego udziału. Strona rośnie w tempie, jakie narzuca placówka, nie kolejka u wykonawcy.
Jeśli pod jedną nazwą prowadzisz dwie różne usługi, wspólny opis nie jest kompromisem - jest sposobem na to, żeby nie znalazł Cię nikt. Ludzie nie szukają nazwy placówki, tylko swojego problemu i trybu leczenia.
Druga rzecz: tam, gdzie decyzja jest trudna, sprzedają dowody, nie przymiotniki. Cennik, warunki NFZ, historie pacjentów i nazwiska specjalistów robią więcej niż akapit o profesjonalnej kadrze.

Twoja firma robi dwie różne rzeczy, a strona opowiada o nich jednym głosem? Klient nie będzie tego rozszyfrowywał - wróci do wyników wyszukiwania.
Porozmawiajmy o Twoim przypadku ↘Inne realizacje
Chcesz podobny
efekt u siebie?
Realizacje pokazują efekt końcowy, ale każda firma ma swój kontekst. Napisz krótko, czego dotyczy sprawa - odpowiemy konkretnie, także wtedy, gdy odpowiedź brzmi „nie kupuj tego teraz”.


Napisz krótko, czego potrzebujesz. Odezwiemy się z konkretem - bez wysyłania oferty w ciemno.














