Strona główna / Realizacje / Branża transportowa
1 600 telefonów od klientów - wizytówka Google w branży transportowej
Firma z branży transportowej, w której klient rzadko czyta ofertę - dzwoni albo od razu wbija adres w nawigację. Wizytówka Google działała od lat, ale nikt jej nie prowadził.


Jakie było wyzwanie?
Wizytówka w Google jest dla przewoźnika pierwszą stroną firmy, nawet jeśli firma ma własną. Klient widzi ją w mapie, sprawdza ocenę, godziny i numer - i podejmuje decyzję, zanim kliknie w cokolwiek innego.
Ten profil istniał od lat i sam z siebie zbierał ruch: ok. 15 tys. wyświetleń i niecały tysiąc telefonów rocznie. Tyle Google dawał bez żadnej pracy po stronie firmy. Kłopot w tym, że wizytówka zostawiona sama sobie stoi w miejscu, a kolejność firm na mapie zmienia się co miesiąc.
Przed startem nic z tego, co realnie rusza wizytówkę, nie działało regularnie:
- opinie pojawiały się przypadkiem - nikt o nie nie prosił i nikt na nie nie odpowiadał
- w profilu nie było postów ani świeżych zdjęć, więc Google widział firmę, przy której nic się nie dzieje
- do wizytówki nie prowadziły linki ani ze strony firmy, ani z katalogów branżowych
Cele klienta
- Wyżej w mapachWejść do pierwszej trójki w wynikach lokalnych, bo stamtąd idzie większość telefonów.
- Telefon zamiast wyświetleniaZamienić oglądających profil na dzwoniących - samo wyświetlenie nic nie znaczy.
- Opinie, które rozstrzygająZbierać oceny po każdym zleceniu, żeby wybór między dwoma przewoźnikami nie był losowy.
Rozwiązanie - zakres po zakresie
Dwanaście miesięcy prowadzenia wizytówki: opinie, posty, zdjęcia i linki
Wizytówka nie jest tablicą z adresem, tylko profilem, który trzeba karmić. Google pokazuje wyżej te, przy których coś się dzieje co tydzień.
- Uporządkowanie profilu na start
Kategoria główna, kategorie dodatkowe, lista usług, obszar działania, godziny i opis firmy. To po tych polach Google dopasowuje wizytówkę do zapytania - kategoria i lista usług ważą tu więcej niż sam opis. - Pozyskiwanie opinii po każdym zleceniu
Stały proces zamiast akcji raz na kwartał: gotowy link do wystawienia oceny i prośba wysyłana po zrealizowanej usłudze. Opinie to jedyny element wizytówki, którego nie da się nadrobić w tydzień. - Odpowiedź pod każdą opinią
Na wszystkie oceny, także te słabsze, odpowiadamy w ciągu kilku dni. Odpowiedź pisze się dla następnego klienta, który ją przeczyta, a nie dla osoby, która opinię wystawiła. - Posty publikowane co tydzień
Krótkie wpisy o trasach, dostępności i ofercie. Post wyświetla się w profilu w mapach i w wyszukiwarce, a dla Google jest sygnałem, że firma jest czynna i aktualna. - Zdjęcia dodawane regularnie
Flota, ludzie i realne zdjęcia z pracy zamiast jednego logo sprzed lat. W transporcie to często zdjęcia decydują, czy klient uzna firmę za prawdziwą, a nie za ogłoszenie. - Podlinkowanie wizytówki
Linki do profilu ze strony firmy i wpisy w katalogach z tą samą nazwą, adresem i numerem telefonu. Spójne dane w sieci to jeden z sygnałów, po których Google układa kolejność firm na mapie.
Jaki był efekt?
Dwanaście miesięcy prowadzenia wizytówki w zestawieniu z rokiem poprzednim:
- wyświetlenia profilu: z ok. 15 tys. na 29 tys.
- telefony od klientów: 1 600 rocznie, o 657 więcej
- zapytania o trasę: 1 700, czyli o 890 więcej
- wejścia na stronę z wizytówki: 640, ponad dwa razy więcej
Najmocniej urosły dwie liczby, które w transporcie znaczą najwięcej: telefon i nawigacja. Klient nie czyta oferty - dzwoni albo od razu jedzie. Razem to 3 300 sytuacji w ciągu roku, w których ktoś z mapy zrobił krok w stronę firmy, a nie tylko obejrzał profil.
Wzrost nie był jednorazowym skokiem. Profil pracował przez cały rok, z dołkiem w styczniu i najlepszymi miesiącami od maja do sierpnia - w sezonie widać pracę wykonaną zimą.
| Metryka | Poprzedni rok | Ostatni rok | Zmiana |
| Wyświetlenia profilu | ok. 15 tys. | 29 tys. | +14 tys. |
| Telefony od klientów | ok. 950 | 1 600 | +657 |
| Zapytania o trasę | ok. 800 | 1 700 | +890 |
| Wejścia na stronę z wizytówki | 293 | 640 | +347 |
Wizytówka Google to nie jest ustawienie, które robi się raz. Ten profil przez lata działał sam i dawał ok. 15 tys. wyświetleń rocznie - dokładnie tyle, ile Google daje firmie, która się nim nie zajmuje. Dwanaście miesięcy regularnej pracy podwoiło ten wynik bez złotówki wydanej na reklamę.
Druga rzecz: w branżach, w których klient dzwoni, wizytówka bywa ważniejsza od strony internetowej. Tutaj na 1 600 telefonów przypadło 640 wejść na stronę - dwie i pół osoby dzwoniły na każdą jedną, która chciała cokolwiek przeczytać. Jeśli numer, godziny i opinie nie są dopięte, klient znika przed wejściem na stronę.

Masz wizytówkę Google i nie wiesz, ile telefonów naprawdę z niej wychodzi? Większość firm zagląda do tego panelu raz w roku - sprawdźmy na bezpłatnej konsultacji, ile da się z niej wyciągnąć.
Porozmawiajmy o Twoim przypadku ↘Inne realizacje
Chcesz podobny
efekt u siebie?
Realizacje pokazują efekt końcowy, ale każda firma ma swój kontekst. Napisz krótko, czego dotyczy sprawa - odpowiemy konkretnie, także wtedy, gdy odpowiedź brzmi „nie kupuj tego teraz”.


Napisz krótko, czego potrzebujesz. Odezwiemy się z konkretem - bez wysyłania oferty w ciemno.




