Strona główna / Realizacje / Kaczka i Wino
Redesign strony internetowej dla restauracji
Kaczka i Wino to pierwsza restauracja na Dolnym Śląsku z rekomendacją Slow Food Polska - kuchnia z lokalnych produktów, ponad 70 win w karcie i secesyjne wnętrza Villi Elise. Poprzednia strona stała na gotowym szablonie i wyglądała taniej niż talerz z tej kuchni.



Jakie było wyzwanie?
Kaczka i Wino działa przy hotelu Villa Elise w Stroniu Śląskim, u stóp Czarnej Góry i Śnieżnika. To nie jest lokal, do którego wpada się z deptaku - gość musi się tam wybrać świadomie, często z drugiego końca Polski. Decyzję podejmuje wcześniej, na stronie.
A strona tej decyzji nie pomagała. Stała na gotowym motywie z doklejonymi wtyczkami i wyglądała jak strona przypadkowej knajpy przy drodze. Restauracja z rekomendacją Slow Food Polska, chlebem ze znakiem Dziedzictwa Kulinarnego i kartą win od kilkunastu dostawców nie miała czym tego pokazać.
Brakowało też połączeń. Hotel i restauracja to jeden adres i dwie strony, między którymi nie było żadnego przejścia. Winiarnia, przyjęcia i wyjazdy firmowe istniały w rozmowie, nie w menu strony. Ruchu nikt nie mierzył.
Cele klienta
- Strona w klasie lokaluŻeby pierwsze wrażenie ze strony zgadzało się z wrażeniem przy stole.
- Menu i wino do przeczytaniaPełna karta dań i win na stronie, bez pobierania PDF-a i bez dzwonienia z pytaniem o cenę.
- Jeden adres, cztery powodyKolacja, przyjęcie, wino na wynos i nocleg - każdy powód ma swoją podstronę.
Rozwiązanie - zakres po zakresie
Projekt i wdrożenie strony na WordPressie z Elementorem Pro
Zaczęliśmy od wnętrza restauracji, a skończyliśmy na panelu, w którym klient sam zmienia menu co sezon.
- Kierunek wizualny z sali
Secesja, ciemna zieleń i złoto z wnętrza Villi Elise trafiły na stronę. Chodziło o to, żeby gość zobaczył lokal, zanim do niego wejdzie. - Dedykowany motyw zamiast gotowca
Poprzednia strona stała na szablonie ze sklepu z dodatkami do Elementora. Nową zbudowaliśmy na własnym motywie - układ, typografia i kolory są nasze, nie odziedziczone. - Zdjęcia dań zamiast stocku
Talerze, wnętrza i regał z winem w realnych kadrach. Na stronie restauracji zdjęcie jest ofertą, nie ozdobą. - Menu, które klient zmienia sam
Karta dań zmienia się kilka razy w roku, razem z sezonem. Klient aktualizuje ją bez kontaktu z nami - tak samo kartę win i godziny otwarcia. - Kontakt w trzech formach
Formularz, klikalny numer rezerwacyjny i nawigacja do lokalu. Rezerwacja idzie telefonem, więc numer jest widoczny na każdej podstronie. - Publikacja bez resetu w Google
Adresy podstron i przekierowania ustawiliśmy przed startem, żeby redesign zmienił wygląd, a nie widoczność.
Układ treści pod cztery powody wizyty
Punktem wyjścia było pytanie, po co ludzie wchodzą na stronę restauracji. Efekt: każda odpowiedź jest jedno kliknięcie dalej.
- Cztery ścieżki zamiast jednej oferty
Kolacja, przyjęcie okolicznościowe, wino na wynos i nocleg w Villi Elise dostały osobne podstrony. Gość nie musi zgadywać, czy trafił dobrze. - Menu jako podstrona, nie plik
Pełna karta dań w HTML: gramatury, alergeny, oznaczenia wegetariańskie i bezglutenowe, ceny. Do tego skróty do kategorii, żeby nie przewijać całego menu. - Karta win do przeglądania
Ponad 70 pozycji podzielonych na Pinot Noir, musujące, Europę, Nowy Świat, deserowe i bezalkoholowe. Przy każdej butelce region, kolor, wytrawność i cena za kieliszek oraz butelkę. - Telefon na pierwszym miejscu
86% wejść z Google to telefon, więc układ projektowaliśmy od ekranu 390 px w górę. Numer i godziny otwarcia są w zasięgu kciuka. - Most do hotelu Villa Elise
Z restauracji da się przejść do hotelu i odwrotnie. Kto szuka kolacji, dowiaduje się, że może też zostać na noc. - Dowody zamiast przymiotników
Rekomendacja Slow Food Polska, chleb ze znakiem Dziedzictwa Kulinarnego i opinie gości weszły na stronę główną, a nie do zakładki o nas.
Pomiar ruchu w Tag Managerze, GA4 i Hotjarze
Bez pomiaru strona restauracji jest tylko wizytówką. Ustawiliśmy ją tak, żeby widać było, czego gość szuka przed rezerwacją.
- Tag Manager na całym serwisie
Jeden kontener na wszystkich podstronach. Kolejne zdarzenia dokładamy bez ruszania kodu strony. - GA4 i Search Console przy stronie
Widać, ile osób wchodzi z Google, na którą podstronę i z jakiego urządzenia. Stąd wiemy, że menu jest drugą najczęściej odwiedzaną stroną w serwisie. - Nagrania sesji i mapy kliknięć
Hotjar pokazuje, jak gość czyta menu i gdzie się zatrzymuje. Układ poprawiamy na podstawie nagrań, a nie dyskusji o gustach. - Rozdzielone źródła ruchu
Osobno wejścia z wyszukiwarki, z wizytówki i bezpośrednie. Wiadomo, co robi sezon w górach, a co reszta roku.
Jaki był efekt?
Restauracja ma dziś stronę, która nie zaniża wrażenia: gość widzi wnętrze, talerze i kartę win, zanim zadzwoni. Przez ostatnie dwanaście miesięcy weszło z Google ponad 4 600 osób, a na lokalne zapytania - restauracja Stronie Śląskie, gdzie zjeść w Stroniu Śląskim - strona trzyma się w pierwszej trójce wyników.
Najciekawsze pokazał pomiar. Drugą najczęściej odwiedzaną podstroną jest menu - ponad 1 800 wejść z samego Google. Gość sprawdza kartę dań, zanim zarezerwuje stolik, a 86% robi to na telefonie. Dlatego menu jest podstroną, a nie plikiem do pobrania.
W gastronomii strona nie sprzedaje dania - sprzedaje decyzję o dojechaniu. Kto ma do Stronia Śląskiego dwie godziny drogi, sprawdza menu i ceny, zanim wsiądzie do auta. Karta dań schowana w PDF-ie albo zdjęcie menu z telefonu kosztuje tu realne rezerwacje.
Druga rzecz: szablon widać. Miejsce z rekomendacją Slow Food i kartą win od kilkunastu dostawców postawione na gotowym motywie wygląda jak przypadkowa knajpa z dobrymi opiniami. Redesign nie jest tu kwestią mody, tylko zgodności strony z tym, co stoi na stole.
Co mówi klient?
Rekomenduję współpracę z firmą Digitaltop, z którą mam przyjemność współpracować w zakresie budowy nowej strony internetowej naszej restauracji, oraz pozycjonowania strony naszego hotelu. Duża wiedza i zaangażowanie w realizowany projekt to cechy, które charakteryzują w/w firmę.



Twój lokal wygląda lepiej na żywo niż na stronie? Gość ocenia go w kilka sekund - zanim zdecyduje, czy w ogóle przyjedzie.
Porozmawiajmy o Twoim przypadku ↘Inne realizacje
Chcesz podobny
efekt u siebie?
Realizacje pokazują efekt końcowy, ale każda firma ma swój kontekst. Napisz krótko, czego dotyczy sprawa - odpowiemy konkretnie, także wtedy, gdy odpowiedź brzmi „nie kupuj tego teraz”.


Napisz krótko, czego potrzebujesz. Odezwiemy się z konkretem - bez wysyłania oferty w ciemno.














